niedziela, 7 lutego 2016

#18 Nasiona Chia, czyli szałwia hiszpańska




Szałwia hiszpańska to mniej znana nazwa nasion Chia, które od dłuższego czasu podbijają jadłospisy osób "fit", sportowców, w końcu - chia jest na liście superfood, czyli "super zdrowej żywności"! A dlaczego te malutkie nasiona podbiły świat?



Wartości odżywcze nasion chia (w 100 g)
Wartość energetyczna - 486 kcal

  • Białko ogółem - 16.54 g 
  • Tłuszcz - 30.74 g 
  • Węglowodany - 42.12 g 
  • Błonnik - 34.4 g 

Witaminy

  • Witamina C – 1.6 mg 
  • Tiamina – 0.620 mg 
  • Ryboflawina – 0.170 mg 
  • Niacyna - 8.830 mg 
  • Witamina A – 54 IU 
  • Witamina E – 0.50 mg 

Minerały

  • Wapń – 631 mg 
  • Żelazo - 7.72 mg 
  • Magnez - 335 mg 
  • Fosfor - 860 mg 
  • Potas - 407 mg 
  • Sód – 16 mg 
  • Cynk - 4.58 mg 

źródło

Same zalety
Tyle w 100 g! Jednak dziennie powinniśmy spożywać ok 3 łyżeczki, czyli ok 15 g. Jest bezglutenowe, czyli bezpieczne dla "celiaków".
Oprócz takiej ilości witamin i minerałów, szałwia hiszpańska charakteryzuje się przede wszystkim zawartością dużej ilości kwasów omega-3 - a ma ich więcej niż łosoś - porównując gram na gram :) więc mogą zmniejszyć ryzyko chorób sercowo-naczyniowych i cukrzycy typu 2. Jest dobrym źródłem pełnowartościowego białka, więc jest wskazane dla wegetarian.
Mogą też wpłynąć na odchudzanie - pęcznieją w żołądku, co daje uczucie sytości.

Nie jest jednak wskazane spożywanie chia podczas chorób przewodu pokarmowego i jelit.
Jeśli zjesz zbyt dużo mogą wystąpić skutki uboczne typu biegunka, czy wzdęcia, więc trzeba zachować umiar.




Jak ugryźć chia?

Nasiona praktycznie nie mają smaku. Ja dodaje je do owsianki, jogurtów, do kanapek, ryżu, sałatek - gdzie tylko mi przyjdzie do głowy, ilość oczywiście w granicach rozsądku, żeby nie przesadzić. Nie barwią, nie psują innych smaków, można je dodać praktycznie do wszystkiego. Niewskazane jest jedynie smażenie ich!
Jeśli, któraś z Was próbowała kiedyś siemię lniane, to szałwia hiszpańska ma bardzo podobne właściwości. Możemy zalać je gorącą wodą/mlekiem i po jakimś czasie otoczy je"glutek" i mamy bezsmakowy kisiel, dzięki temu może stać się zagęszczaczem do sosów, czy zup :) popularne jest robienie puddingów z chia, na blogu również pojawi się przepis na takowy, chociaż nie jest to nic trudnego ;)



Moje Chia kupiłam jakieś pół roku temu i została mi jakaś 1/3 opakowania 200g. Jem je bardzo często, a mimo to, myślę, że ta ilość starczy mi jeszcze na parę miesięcy.
Za opakowanie 200 g zapłaciłam ok 9 zł, kupiłam je w małym sklepiku ze zdrową żywnością u siebie w mieście - dlatego byłam w szoku, gdy zobaczyłam, że w Rossmanie za 200 g zapłacimy... 27 zł! Przesadzili z tą ceną, dlatego jak macie w planach zakup szałwii hiszpańskiej rozejrzyjcie się po sklepach ze zdrową żywnością i marketach. Na pewno były w akcji tematycznej w Lidlu, a czy jakiś ma stałej ofercie - nie wiem, ale ze względu na ich popularność, na pewno je gdzieś znajdziecie.

Wpis specjalnie dla Was, mam nadzieje, że temat wyczerpałam - co do przepisów, będą powoli pojawiać się na blogu, tylko muszę się zabrać do kucharzenia i fotografowania tego :D
Buziaki :) :*


11 komentarzy :

  1. Cieszę się, że teraz już wiem, do czego dodawać chia :) Cena w Rosmannie rzeczywiście kosmiczna. Nawet w pobliskiej ekskluzywnej herbaciarni, gdzie też takie "super-jedzenie" sprzedają cena była niższa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba nie ma wyższej ceny niż w rossmanie, a zawsze uważałam go za tani sklep :P fajnie, że wprowadzili asortyment z rzeczami bio i eko, ale o wiele za dużo sobie za niego wołają

      Usuń
  2. Chia na mleczku kokosowym z dodatkiem kakao smakuje jak pyszny mus czekoladowy :D uwielbiam :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam! Kiedy kupiłam pierwszy raz, to stała w szafie prawie pół roku, a teraz już jem regularnie, często jest w promocjach w Piotrze i Pawle :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, dobrze wiedzieć gdzie można dostać stacjonarnie :D też na początku nie wiedziałam co z nią zrobić, ale zaczęłam eksperymentować i warto :)

      Usuń
  4. coś wyczuwa że będe musiała zainwestować w te magiczne nasionka :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja nie przepadam. Może dlatego, że jestem wielbicielką siemienia lnianego i często po prostu zamiast chia stosuje siemię. Próbowałam zrobić wodę z ziarenkami z dodatkiem syropu klonowego i cytryny, ale nie zbyt mi smakowało. Co do ceny, to jest ona wysoka, ale te ziarenka są bardzo wydajne, więc starczają na długo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też jestem fanką siemienia! Stosuje je o wiele dłużej niż Chia i mi bardzo pomogło na dolegliwości żołądkowe :)

      Usuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka