środa, 27 stycznia 2016

#14 Piramida żywieniowa

Cześć! Wracam do Was po miesiącu, ze zdziwieniem widząc, że czekają na mnie zadziwiające statystyki - nowe komentarze, nowi obserwatorzy i codzienne wejścia na bloga. Od września weszło tu już ponad 15 tysięcy - naprawdę Wam dziękuje! 
Mnie niestety pochłonęła sesja i treningi - z tych ostatnich musiałam chwilowo zrezygnować, przez kontuzję, ale większość egzaminów już za mną, więc wpadłam tutaj z nowym szablonem i pomysłem na jakieś 10 notek do przodu! ♥
Zaczniemy od nowej piramidy żywieniowej, która została ostatnio przedstawiona przez Instytut Żywności i Żywienia, z krótkim opisem objaśniającym jej odczytanie. 

Co sie zmieniło? Przede wszystkim w końcu została dodana aktywność fizyczna! Dla niektórych może do brzmieć dziwnie, że przy piramidzie żywienia, wspominamy aktywność fizyczną, ale myślę, że nie ma lekarza, dietetyka, trenera, czy zwyczajnie rozsądnego człowieka, który by zaprzeczył w zależność między nimi. Zdrowy człowiek = aktywny człowiek z racjonalną dietą. 
Aktywność fizyczna nie musi być ostrym treningiem na sali bokserskiej, czy siłowni. Przede wszystkim musi być dostosowana do wieku, możliwości i preferencji człowieka. Wystarczy jogging w parku, rower do pracy, czy nawet regularne spacery. W klubie fitness znajdziemy zajęcia tj. Fit Ball, Stretching czy Pilates, które nie wymagają wielkiego wysiłku, a dobrze wpłyną na nasze ciało. 
Wracając do piramidy, widzimy brak podziału na owoce i warzywa, z przewagą tych drugich na obrazku. Nie bez powodu, w końcu większość owoców zawiera sporo cukrów, których już i tak mamy wiele w diecie :) jednakże, zawsze będę uważała, że lepiej przekąsić sobie jabłko, czy jakiś sezonowy owoc, nawet o godzinie 21, niż snickersa, albo bułkę z masłem. I myślę, że większość by się ze mną zgodziła. 
Z boku mamy również wodę - super ważna rzecz, według mnie powinna być bardziej uwidoczniona. Sama w domu zaprowadziłam wodny terror - zgrzewka Muszynianki zawsze musi być, ale przez dwójkę młodszych braci, oczywiście mam też soki, ale na szczęście gazowane wyeliminowane do minimum, cole pijemy tylko od święta :)
Następnie produkty zbożowe; te najlepiej jeść razowe, zbożowe, nieprzetworzone. Drożdżówki są winne otyłości u dzieci, według mojej pani promotor i w sumie chyba się z nią zgadzam. Opowiadała jak rodzice odmawiają dzieciom słodyczy, a na śniadanie pakują im drożdżówkę z Kubusiem, myśląc, że tak będzie lepiej. Niestety kaloryczność drożdżówki i składy produktów typu Kubuś (woda, sok, nieważne - sam cukier....) mówią same za siebie. 
I przechodzimy do mięska. Na pierwszy rzut oka widzimy rybę - o tak rybki powinniśmy jeść często. Niestety w naszej kuchni, jest ona zazwyczaj tylko w piątki, a czasami nawet wcale... Widzimy też skreśloną sól, którą każdemu polecam zamienić na przyprawy. Jest wiele przypraw, które mają masę cudownych właściwości i walorów smakowych, które przebijają sól na każdym kroku, niestety my wciąż solimy za dużo i za często. 
A na samej górze - oleje i orzechy. Ze względu na kaloryczności i to, że nie wszystkie tłuszcze sa przyjazne dla naszego organizmu, należy przede wszystkim uważać na JAKOŚĆ tych produktów. Trzeba dostarczać sobie produkty jak najlepszej jakości, czytać składy i uważać na to co jemy. 
Wiem, że dla niektórych do śmieszne i abstrakcja, jednak wystarczy mieć podstawowa wiedzę na temat żywności (np powinniśmy unikać oleju palmowego, a na tą chwilę, jest on w prawie wszystkich produktach gotowych tj. ciasta, babki...). Osobiście uważam, że w miarę możliwości na żywności nie powinno się oszczędzać. Ma zbyt wielki wpływ na jakość naszego życia, zdrowia i wyglądu. 

A Wy co sądzicie o nowej piramidzie? Stosujecie się do niej, czy może macie swoją "własną" z inną kolejnością? 

13 komentarzy :

  1. Najbardziej podoba mi się, że dodali aktywność fizyczna :) Aktualnie odżywiam się w podobny sposób, ale na redukcji przechodzę na LC :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo cześć! Dla mnie aktywność fizyczna zawsze była i będzie rzeczą oczywistą, nie rozumiem czemu dopiero teraz dodali... ale ważne, że dodali :D
      Też mam w planach przejście na low carb, na razie jestem na etapie śniadań BT i sprawdzają sie :)

      Usuń
  2. bardzo dobrze, że zwrócono uwagę na to, jak ważny jest ruch :)
    nie stosuję się do tej piramidy szczególnie, jednak staram się odżywiać zdrowo - głównie jem dużo warzyw i owoców :)
    interesujący post :)
    + obserwuję ♥ zapraszam i do mnie, może też Ci się spodoba i zostaniesz na dłużej :)
    pozdrawiam ;)

    stylowana100latka.blogspot.com - KLIK

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jasne, najważniejsze jest jeść jak sie lubi zachowujac racjonalny sposób żywienia :D warzyw nigdy dosyc!

      Usuń
  3. Świetny post, wciąż staram się wpleść aktywność w chociaż parę dni tygodnia. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Też już widziałam nowę piramidę. Bardzo się cieszę, że w końcu jest dodana aktywność fizyczna :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Sądzę, że nowa piramida jest bardzo dobrze ułożona i nawet totalny laik poradzi sobie z jej odczytanie, a to ważne. Cieszy mnie też bardzo, że została zawarta w niej aktywność fizyczna i tak jak wspominasz, nie musi to być żaden wyczynowy sport, wystarczy odrobina ruchu na co dzień :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tez tak uwazam! Naprawde niewiele trzeba zeby zyc zdrowo :)

      Usuń
  6. Wow :) Ale się cieszę, że trafiłam na Twój blog!! Bardzo ciekawe treści! :) Ja staram się jeść jak najwięcej owoców :) Staram się też ruszać więcej niż to wymagane ;p Piramida baardzo fajna i przydatna :) Pozdrawiam Cię serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje za miłe słowa! Buziak :*

      Usuń
  7. Aktywnośc fizyczna jest bardzo ważne, same odżywianie nie wystarczy :)
    Super blog!:))

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka