sobota, 19 grudnia 2015

#13 Świąteczne prezenty dla fit freaka! ♥

Cześć!
Co prawda świeta, już za dosłownie pare dni, ale może nie macie pomysłu na prezent, dla kogoś bliskiego kto uprawia sport - podrzuce Wam dziś pare pomysłów, które mogą sie sprawdzić na Gwiazdke!

1. Torba sportowa - od 40 zł do 150


Cena zależy głównie od marki  i wielkości torby. Na przykład, w decathlonie całkiem sporą torbę możemy znależć, już za pare dyszek, za to za Nike, czy Adidasa zapłacimy już ponad stówe. Wiadomo jednak, że taka torba starczy nam na dłużej.
Zanim kupisz przemyśl, jaki sport uprawia osoba której chcesz ją dać. Dla kobietki uprawiającej aerobik, w klubie fitness wystarczy mała lub średnia torba - do której zapakuje ubrania, buty, wode i ręcznik. Za to osoba trenująca np sporty walki, oprócz tego wszystkego musi do takiej torby zapakować jeszcze rękawice, ochraniacze, szczękę... Więc potrzebna jej większa. Także Mikołaju jeśli to czytasz - potrzebna mi torba! :)

2. Guma do fitnessu - ok 15 zł


Brzmi głupio? Szczerze mówiąc do niedawna uważałam to za zbędny wydatek, dopóki jej nie wypróbowałam! Jest świetna do urozmaicenia ćwiczeń, zarówno w domu, na fitnessie jak i na siłowni - szczerze polecam :) jest w moich małych planach "must have"

3. Mata do ćwiczeń-ok 10 zł

Przyda sie osobom trenującym joge, pilates i przede wszystkim, tym trenującym w domu. Taką matę można zabrać na ćwiczenia, na siłownie, albo po prostu włączyc youtuba i ćwiczyć we własnym pokoju. Wydatek niewielki, a rzecz naprawde przydatna.

4. Lunchbox


Wydatek - od paru złotych do parudziesięciu. Zależnie od tego, czy wybierzemy z przegródkami, czy bez, cena może sie różnić znacząco. Sama dostałam od kochanej babci wersje z przegródkami i widze różnice, bo mogę zabierać całe obiadki i nie miesza mi sie wszystko nieapetycznie w torbie :P są bardzo wygodne i przydatne, większość moich  znajomych nosi w takich swoje posiłki.

5. Hantle



Wersja pierwsza jest przydatna, zwłaszcza dla osób ćwiczących w domu. Te są skierowane głównie dla kobiet, jeśli ktoś ćwiczy siłowo, lepiej kupić krótki gryf, żeby mógł dokupywać sobie odpowiednie obciążenie :) 
Druga wersja, jest fajna zarówno do ćwiczeń siłowych, aby wzmocnić mięśnie, jak i do fitnessu. Jest to jednak dla osób bardziej zaawansowanych, ponieważ, wbrew pozorom, dodatkowy kilogram wrzucony na noge, przez godzine potrafi mocno zmęczyc.
Cenowo zaczyna sie od 30 zł w góre.

Mam nadzieje, że kogoś zainspirowałam :D osobiście naprawdę ucieszyłabym się z nowe torby sportowej, bo moja jest już za mała, no i już ładnie styrana :P 

A Wy co chcielibyście dostać pod choinke? 


czwartek, 3 grudnia 2015

#12 Suplementy sportowca - białko


Część numer 3 naszej serii - tym razem opowiem Wam o białku.
Białko jest bez wątpienia, jednym z najczęściej spożywanym suplementem, zwłaszcza jeśli mówimy o mężczyznach. Gdy juz zdecydujemy sie na kupno, okazuje się, że nie jest to takie łatwe - mamy biało serwatkowe, izolat, kazeine...
Jak widać temat rzeka, postaram sie go dzisiaj w wielkim skrótcie przybliżyć :)

Po co suplementować białko, skoro możemy dostarczyć je w diecie? 

Białko w proszkU, to wygodna alternatywa dla posiłku - zwłaszcza potreningowego. Jest przydatne dla osób które pilnują swojego makro (o tym pisałam TUTAJ), a nawet jeśli nie plinują - proteiny to bardzo potrzebny organizmowi budulec, a aktywność fizyczna (byle częsta i intensywna:) zwiększa degradacje białka, więc warto je uzupełniać. Sama pije białko tylko po treningu, okazyjnie wrzucam do owsianki, czy omleta. Smakowie białko można wrzucić praktycznie wszędzie, jest idealne jak się ma ochote na słodkie :D

Białko dzielimy na;
- WPC (Whey Protein Concentrate) - czyli koncentrat serwatki
- WPI (whey protein isolate) - izloat



Czym się różni? Izolat jest białkiem szybkowchłanialnym, generalnie najlepszy wybór na białko potreinngowe, ma również mniej tłuszczy i węglowodanów niż w koncentracie. WPC natomiast, wchłania sie wolniej, przez co jest poniekąd przeznaczony do spożycia na noc.
Który więc wybrać? 
Wszystko zależy od Twoich potrzeb, jak trenujesz i w jakich godzinach. Ale, jeśli jesteś na początku swojej drogi w sporcie... To weź to które Ci poleci znajomy. Pokieruj sie ceną i smakiem, bo różnicy w efektach zbyt wielkiej nie zobaczysz. Tak jak samą suplementacje białkiem polecam, tak jak przetestowałam pare firm, to sama po sobie dużej różnicy nie widze.
Tak więc jeśli kupujecie stacjonarnie to spytajcie osobe sprzedającą, co poleca i o ile nie poleci Wam najdroższego białka z sklepie - bierzcie :) a w innym wypadku, poczytajcie po prostu opinie w intenecie. Ja przetestowałam firme Amix, Nutrend i Trec, na tą chwile Trec wygrywa smakiem czekoladowo-sezamowym, który kupiłam z polecenia - cudowny! Truskawka też niczego sobie. Czekolada Amixa i Nutrenda też była okey, za to smak waniliowy Nutrenda nie polecam, nie możemy go zjesc od dwóch miesiecy - strasznie sztuczki i słodki, wręcz mdlący, nadaje sie tylko do omletów.

Mam nadzieje, że rozjaśniłam w temacie białek - jak macie pytania, piszcie!
Buźki :) :*
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka