niedziela, 11 października 2015

#6 Chcę być taka jak...

Wczoraj byłam na szkoleniu u Akopa Szostaka o temacie "Żywienie w treningu", było świetne, pouczające i naprawdę inspirujące, dlatego postanowiłam stworzyć ten wpis - bo ten temat również poruszyliśmy.

 więcej - na instagramie -> 

Często przeglądając instagramy, czy różne sportowe fanpage czytam wypowiedzi "chcę wyglądac jak ona!" "jesteś ideałem, chcę miec brzuch jak Ty!"  "wyglądasz zajebiscie nie to co ja:("
I z jednej strony rozumiem to- bo mnie też wygląd świetnie wygladającej, umięśnionej dziewczyny motywuje na maksa.
Gorzej, gdy ktoś zamiast motywacji, obiera sobie za cel wyglądać tak jak konkretna osoba. To bardzo błędne myślenie, bo przecież każdy z nas wygląda inaczej, ma inne predyspozycje, kształty, wzrost, wage...Często trenując z koleżanką, widzimy, że ona zaczyna mieć już takieś efekty, urosła jej pupa, ma szczuplejsze nogi... Ale każdy organizm reaguje inaczej! Tak, wiem, ze to potrafi być demotywujące, ale potraktujmy to jako kolejny kop do działania. Nie jesteś gorsza - tylko inna.

My, kobiety uwielbiamy rzeczy nieosiągalne - jestemy niskie, to chcemy być wysokie, mamy duże cycki, chcemy małe... Na dłuższą mete to demotywuje i zniechęca, bo przecież nigdy nie będziemy wyglądać tak jak ktoś inny.
Jedną z rzeczy, które powinien osiągnąc każdy, to samoakceptacja. Ja nigdy nie będę długonogą modelką, ale nie dąże do tego (bo niby jak mając 162cm :D) ale nie skręca mnie z zazdrości, jak widzę takie dziewczyny. Pamiętajcie, że trawa jest zawsze bardziej zielona po drugiej stronie płotu ;) jestem świadoma swoich wad i zalet. Każdy z nas ma jakieś kompleksy, być może dziewczyna której zazdrościsz długich nóg, zazdrości Tobie np pięknych włosów, czy jędrnego tyłka :)

Spójrz na siebie i wyznacz sobie cel. Dalej motywuj sie ludźmi, którzy osiągnęli sukces, ale nie myśl o tym, że będziesz wyglądała jak oni. Doskonal SIEBIĘ!

Pamiętaj o tym, że będąc jak "ktoś" zawsze będziesz numerem drugim. 
Tylko będąc sobą, jedyną w swoim rodzaju, unikatową osobą będziesz numerem jeden.

źródło tumblr 

13 komentarzy :

  1. świetny post! sama kiedyś wstydziłam się swego wzrostu (173 cm), a potem zrozumiałam, że za to dostałam od matki natury długie nogi, potem miałam kompleksy, że mam mały biust, potem zrozumiałam, że swoje dzieci wykarmię i takim, za to nie przeszkadzają mi, kiedy uprawiam sport :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak, bo trzeba zacząć od samoakceptacji! Uwielbiam prace nad sobą, staram podkreślać swoje zalety, a z niedoskonałości sie śmiać - dystans do siebie to świetna sprawa :D

      Usuń
  2. Ooo też bym się z chęcią wybrała na takie szkolenie :D
    Zgadzam się trzeba dążyć do celu, ale osiągalnego dla naszego ciała :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapisuj sie i jedź! Ja teraz postanowiłam, że będę jeździła na każde ciekawe szkolenie - oczywiście w miare możliwości finansowych D:

      Usuń
    2. Właśnie jestem na etapie szukania czegoś ciekawego w moim mieście, ale oczywiście jak się zdecydowałam to nic znaleźć nie mogę :(

      Usuń
    3. Ja to w MOIM mieście nie mam na co liczyć, chociaż z tego co widze to sport robi sie coraz bardziej popularny, z czego sie ciesze... ale na szczęście mieszkam niedaleko Wro, a tam jest tego maasa :) ja jestem zapisana do grupy na fb "Szkolenia, kursy wrocław" i głównie stamtąd wyszukuje i planuje :P

      Usuń
    4. Ja z Poznania, więc liczyłam na to, że coś tu będzie organizowane :D muszę poszukać na fb w takim razie może jest też poznańska wersja :D

      Usuń
    5. Pff w Poznaniu to masz pewnie z 5 kursów dziennie :D we Wro tak jest, w ten week na którym byłam na "Żywieniu w treningu" był jeszcze jeden inny, no i trening z Anna Lewandowska :D także wiesz :D

      Usuń
    6. No właśnie myślałam, że będzie tego mnóstwo i pewnie jest, ale ja nic dla siebie znaleźć nie mogę :P ale nie poddaje się, w końcu coś mnie interesującego znajdę :D

      Usuń
  3. Motywowanie się wyglądem innych jest fajne, ale tak, jak napisałaś, nie warto stawiać sobie tego wyglądu za cel. Każdy jest inny, każdy ma inną budowę ciała i powinniśmy dążyć do najlepszej wersji SIEBIE :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak właśnie, można motywować sie osobą sukcesu- za to jaka jest, za to co osiągnęłą, ale nie żeby być jej kopią. Też kiedyś wzdychałam do zdjęć swoich idolek i porównywałam siebie do nich. A po jakimś czasie zrozumiałam, że to błąd i chce być tak jak napisałaś - najlepszą wersją Siebie!

      Usuń
  4. Wreszcie mam chwilkę, by odwiedzić Twojego bloga i już teraz wiem, że zostanę na dłużej :)
    Bardzo mądrze piszesz w tym poście. Chcemy być jak inni, zapominając przy tym, że sami jesteśmy wyjątkowi. Chociaż muszę przyznać, że ja często myślę "chcę mieć taki płaski brzuch, jak ta dziewczyna ze zdjęcia", robię to jednak w kategoriach motywacyjnych, zdając sobie sprawę z tego, że kropka w kropkę takiego samego brzucha na pewno mieć nie będę ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też czasami tak myśle - ważne żeby znac umiar i to myślenie "że chce miec ten przykładowy brzuch" jak ktoś tam, sprawił, że będziemy ćwiczyć i dbać o diete, aby wygladac jak najlepiej, a nie jak ten czy tamten. Kurcze to że kazdy jest inny jest super!

      Usuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka